Wpisy

  • środa, 16 sierpnia 2017
    • a więc teraz jesteś tam

       

      a więc

       

      (tylko co było przed tym "a" nie wiadomo może jakaś opowieść suche

      stwierdzenie faktu albo jedno słowo wyjaśniające kontekst dlatego

      moja polonistka aż się trzęsła ze złości gdy słyszała taki początek

      wypowiedzi i pewnie nie tylko moja ale Zofia była kimś specjalnym

      przybyszem z literackiego Kosmosu objętego zakazem poznania który

      przypadkiem albo i nie tego nie wiem wylądował na zagubionej na

      prowincji planecie mojego liceum i próbował przeżyć tworząc

      własną atmosferę pozbawioną prostych odpowiedzi za to pełną nader

      skomplikowanych sytuacji w których magia poezji mieszała się z prozy

      przekleństwem a nie było jeszcze wtedy rzeczywistości równoległej

      w której można byłoby ukryć się przed wzrokiem Wielkiego Brata choć

      i to jest iluzją bo jak można ukryć się w czymś co jest czystą jego esencją

      pozbawioną ludzkiej twarzy ale niepozbawioną szyderczego śmiechu)

       

      teraz

       

      (w tamtej chwili zdawało się trwać wiecznie jak dobro i zło dzień i noc

      życie i śmierć lecz nagle zostało gdzieś za plecami i nie można już było

      do niego wrócić nawet na zdjęciach bo gdzieś przepadły albo nikt ich

      nie robił wszystko przecież miało się utrwalić na niezniszczalnych płytach

      pamięci zamontowanych w naszych głowach obiektywom młodych oczu

      nic nie mogło umknąć nawet strach i szaleństwo miało wtedy postać i ma

      dalej choć teraz trwa niezauważalną przez czas bezwzględny chwilę)

       

      jesteś

       

      (dowodu na to ponoć nie ma są morza "być może" i oceany niepewnych

      "chyba" a reszta jest kwestią wiary i wytrzymałości łodzi budowanej

      codziennie z tego co pod ręką w pośpiechu niedokładnie choć wszystko

      co potrzebne powinno być już dawno przygotowane przez lata nauki i

      zbierania doświadczeń przedzierania się przez zasieki z kolczastego drutu

      własnych urojeń grzebania w leniwych myślach marzących o równowadze

      pomiędzy mieć i być zmuszanych do ciągłego rozplątywania a kiedy trzeba

      rozcinania węzłów zaciąganych na nie wiadomo jak długiej linie losu przez

      samotność od której robi się niedobrze w gardle przełyku żołądku trawiącym

      przeszłość pokrytą pleśnią zapomnienia porzuconą tam gdzie właśnie jesteś)

       

      tam

       

      (nie wiem gdzie to jest na drogowskazach widnieją nazwy i kilometry ale czy

      prowadzą w dobrą stroną choć wypadałoby już to wiedzieć po tylu latach

      znam przecież litery układam z nich słowa zdania czasem udaje mi się ich

      ułożyć kilka i połączyć za ręce aby mogły iść przed siebie przez wiatr deszcz

      słońce i śnieg pomagając sobie w trudnych momentach kiedy zniechęcenie

      chciałoby obrócić w popiół ich wolę dotarcia do miejsca Twego przeznaczenia)

       

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „a więc teraz jesteś tam”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      deepbreath
      Czas publikacji:
      środa, 16 sierpnia 2017 21:19
  • czwartek, 10 sierpnia 2017
    • 1/2

       

      jedną ręką rozrzuca gwiazdy na niebie

      a drugą

      czyści w oknach zabrudzone szyby

       

      jedną nogą biegnie by zdążyć do sklepu

      a drugą

      wspina się po marzeń ścieżce krętej

       

      jednym okiem sprawdza liczb zwarte szeregi

      a drugie

      przymyka licząc na chwilę wytchnienia

       

      jednym uchem słucha to co słyszeć musi

      a drugie

      wysyła na łąkę w środku leśnej ciszy

       

      jednym sercem przetacza krew swojego ciała

      a drugim

      bije w rytm ruchu wskazówek zegara

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (10) Pokaż komentarze do wpisu „1/2”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      deepbreath
      Czas publikacji:
      czwartek, 10 sierpnia 2017 07:57
  • czwartek, 03 sierpnia 2017
    • porządek

       

      to co ważne powinno być zaklasyfikowane

      posegregowane

      poukładane

      odpowiednio oznaczone

      i opisane

      aby niczego nie można było użyć niezgodnie z przeznaczeniem

       

      bałagan jest niestety zawsze dobrym wstępem

      do pomyłek

       

      dostęp do tego co ważne powinien być ściśle regulowany

      tęczówką oka

      odciskiem palca

      albo hasłem które jest nieco bardziej skomplikowane niż imię

      lub pisana wspak data urodzenia

       

      w przypadkach najbardziej istotnych i wrażliwych

      w zależności od dostępnych zasobów można nawet zastosować

      absolutny hit

      biometrię układu naczyń krwionośnych

       

      sprawy pozostawione samym sobie mają ponoć złe tendencje

      jak mówi jakieś prawo

      i lepiej się chyba o tym nie przekonywać

      ani na własnej skórze

      ani dla własnego dobra na żadnej innej

       

      najważniejszym problemem jest jednak ustalenie tego co jest

      ważne

      mniej ważne

      i zupełnie nieważne

      a także - uwaga! - osoby autoryzującej dostęp

       

      zły wybór mógłby się bowiem okazać

      odpowiednikiem

      strzału w swoją własną tęczówkę

      co z pewnością

      znacznie utrudniłoby możliwość dostępu do tego co jest ważne

      o ile

      przy celnym strzale

      nie uniemożliwiłoby tego w sposób absolutnie skuteczny

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „porządek”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      deepbreath
      Czas publikacji:
      czwartek, 03 sierpnia 2017 12:42
  • niedziela, 30 lipca 2017
  • czwartek, 27 lipca 2017
    • upiory

       

      upiory

      upiory krążą nocą nad miastem

      karmiąc się fałszem udającym prawdę

       

      przebrane w szaty aniołów wolności

      plują słowami gęstymi od złości

       

      z ich wściekłych oczu biją pioruny

      wzniecając na twarzach pożarów łunę

       

      niszczącą dusze na swej jasnej drodze

      do pustki ogniem krzyku wypalonej

       

      wśród imion wrogów ale i przyjaciół

      których odejście będzie wieczną stratą

       

      upiory

      upiory krążą nocą nad miastem

      śmiejąc się z prawdy zabijanej fałszem

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „upiory”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      deepbreath
      Czas publikacji:
      czwartek, 27 lipca 2017 22:36
  • piątek, 23 czerwca 2017
  • poniedziałek, 12 czerwca 2017
    • piosenka niezgrabna

       

      nie wpadaj w wir palących spraw

      tak pilnych że dym aż dech zapiera

      nie pędź do przodu za wszelką cenę

      bo może okazać się przekleństwem

       

      nie graj też ciągle takiego chojraka

      który nikogo i niczego się nie boi

      wystarczy bowiem jeden celny atak

      i zbudzisz się sam w białym pokoju

       

      nie rób na siłę tego co nie idzie

      tak jak kiedyś sobie zaplanowałeś

      zaufaj czasem swemu rozumowi

      i znajdź inny sposób aby się udało

       

      nie mów za dużo i zbyt szybko

      jeśli powiedzieć chcesz coś ważnego

      bo w końcu skończą ci się słowa

      a głową zawładnie głucha pustka

       

      nie uciekaj przed przeznaczeniem

      prędzej czy później i tak cię dogoni

      spraw raczej by stało się przyjacielem

      który ci przyszłość pomoże uwolnić

       

      nie trać czasu na sztuczne emocje

      wabiące zmysły drogim zapachem

      doceń tę starą choć smutną prawdę

      o tym kto potrafi najbardziej zranić

       

      lecz czy zawsze trzeba być na nie

      skoro być można również i na tak?

      tak wielkie przecież serce nasze jest

      zgrabnie pomieści w sobie cały świat

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (10) Pokaż komentarze do wpisu „piosenka niezgrabna”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      deepbreath
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 12 czerwca 2017 10:54
  • poniedziałek, 05 czerwca 2017
    • k-dron

       

      wszystko zaczęło się od pytania

      jak narysować nieskończoność

       

      a może zaczęło się również

      od drażniącego umysł

      telewizyjnego obrazu koksowników

      i grzejących się przy nich

      żołnierzy stanu wojennego

       

      a może był to spiralny wpływ

      "prawa tworzenia"

      i marzeń

      wyczarowywanych pod nowojorskim

      niebem czasu

      grafitem zwykłego ołówka

       

      a może wszystkiemu były winne

      trwające latami ćwiczenia

      z wyobraźnią

       

      ona pierwsza dostrzegła ten

      przeoczony kształt

      jedenaście ścian

      tworzących niezwykłą bryłę

      której powierzchnia

      obrazuje

      (co było miłą niespodzianką)

      czasoprzestrzenny model równania

      struny drgającej

      pomiędzy życiem jak najbardziej

      serio

      a umieraniem na wieczność

       

       

      odkrywcą k-drona jest Janusz Kapusta - polski artysta

      o zainteresowaniach matematycznych i filozoficznych

      http://www.januszkapusta.com/

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (10) Pokaż komentarze do wpisu „k-dron”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      deepbreath
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 05 czerwca 2017 22:37
  • poniedziałek, 22 maja 2017
  • poniedziałek, 15 maja 2017
    • Słońce Księżyc Ziemia

       

      na Słońcu żniwiarze odpoczywają

      chowając się w cieniu

      swoich

      słomkowych kapeluszy

       

      patrząc przez szkła modnych

      Ray Banów

      mówią z uśmiechem że

      zbiory będą dobre

      bo pogoda dopisała w tym roku

      pola magnetyczne

      nie sprawiały niemiłych niespodzianek

      a protuberancje

      były wyjątkowo spokojne

       

      na Księżycu narciarze szusują

      po stokach

      Montes Apenninus

      na najnowszych Blizzardach

       

      sezon urlopowy w pełni

      a Glühwein

      cudownie poprawia nastrój

      więc zabawa trwa

      czasem do długiego białego rana bo

      któż nie chciałby się bawić

      do upadłego gdy to

      o co trzeba się tak bardzo starać

      przychodzi sześć razy łatwiej

       

      a na Ziemi większość ludzi

      jak zwykle

      próbuje jakoś

      związać koniec z końcem

       

      mniejszość im je sprzedaje choć

      do siebie nie pasują

      a ten ułamek

      który wszystkim rządzi

      (nazwisk nie podam ze względu na

      ustawę o ochronie danych osobowych)

      produkuje te końce dobrze

      wiedząc że nadają się świetnie

      ale tylko do zamiany Ziemi w piekło

      

      -------------------------------------------

      co to w ogóle jest?

      to wiersz

      jakaś słowna gra

      czy powiedzmy... taki niby-żart?

       

      

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (13) Pokaż komentarze do wpisu „Słońce Księżyc Ziemia”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      deepbreath
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 15 maja 2017 10:36

Wyszukiwarka

Autorzy

Kanał informacyjny

Opcje Bloxa